Roman Kolek w Parlamentarnym Zespole ds. Szpitali Samorządowych. Doświadczenie samorządowe i medyczne w centrum kluczowej debaty o przyszłości ochrony zdrowia.

  • 2026-01-28

Udział Romana Kolka w pracach Parlamentarnego Zespołu ds. Szpitali Samorządowych to ważny sygnał, że w debacie o jednej z najtrudniejszych reform ostatnich lat – finansowaniu i reorganizacji szpitali samorządowych – realne doświadczenie praktyków odgrywa kluczową rolę. Dla Śląskich Samorządowców to powód do satysfakcji, że nasz przedstawiciel współtworzy rozwiązania na poziomie parlamentarnym, mając wpływ na kierunki zmian całego systemu w tej trudnej reformie.

Parlamentarny Zespół ds. Szpitali Samorządowych obradował 21 stycznia br. w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, koncentrując się na kondycji finansowej i organizacyjnej placówek prowadzonych przez samorządy oraz ich zdolności do zapewnienia ciągłości świadczeń zdrowotnych na początku 2026 roku. W dyskusji tej Roman Kolek występował jako przewodniczący Komisji ds. Ochrony Zdrowia Związku Województw RP – ale również jako lekarz i wieloletni samorządowiec, który zna system „od środka”.

Jednym z głównych wątków posiedzenia była informacja Ministra Zdrowia dotycząca rozliczeń świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia za pierwsze trzy kwartały 2025 roku oraz perspektywy wypłat za IV kwartał. To właśnie ten kontekst finansowy – opóźnienia, nadwykonania i niepewność planowania – stał się punktem wyjścia do rozmowy o wyzwaniach roku 2026.

Roman Kolek jednoznacznie wskazywał, że szpitale samorządowe wchodzą w nowy rok w warunkach narastających zagrożeń finansowych, kadrowych i organizacyjnych. Bez systemowych i odważnych decyzji restrukturyzacyjnych obecna sieć świadczeń nie będzie możliwa do utrzymania.

Szczególnie wyraźnie wybrzmiał temat rozdrobnienia sieci szpitalnej.
Roman Kolek, odwołując się do konkretnych danych, podkreślał: „Wszyscy doskonale wiemy, że rentowność oddziałów położniczych opiera się na wykonaniu ponad tysiąca porodów rocznie. Oddziały, które zapewniają mniejszą liczbę porodów, po prostu nie są w stanie się bilansować”.

Malejąca liczba porodów, procesy depopulacyjne i braki kadrowe powodują, że utrzymywanie pełnoprofilowych oddziałów całodobowych w każdym szpitalu staje się – jak zaznaczał – ekonomicznie i organizacyjnie nierealne.

Nasz samorządowiec, Przewodniczący Komisji ds. Ochrony Zdrowia ZWRP, opowiedział się jasno za reorganizacją sieci świadczeń, zwłaszcza w obszarze położnictwa i chirurgii. Jako realne rozwiązanie wskazywał przekształcanie części oddziałów całodobowych w oddziały planowe i jednodniowe.

„Jeżeli mamy cokolwiek zreorganizować, to tylko w taki sposób, aby skoncentrować pełne zabezpieczenie całodobowe tam, gdzie jest to rzeczywiście uzasadnione. W przeciwnym razie potencjał medyczny jest marnowany, a koszty rosną”.

W tym kontekście przywołał doświadczenia Czech, gdzie jasne reguły finansowania wymusiły racjonalne decyzje organizacyjne, zamiast długotrwałego utrzymywania nierentownych struktur.

Osobny i wyjątkowo alarmujący wątek dotyczył oddziałów chorób wewnętrznych. Roman Kolek zwracał uwagę, że szpitale z SOR-ami – szczególnie wojewódzkie – ponoszą ogromne koszty hospitalizacji pacjentów przyjmowanych w trybie nagłym.

Czas pobytu takich pacjentów jest nawet trzykrotnie dłuższy niż w przypadku hospitalizacji planowych, a koszty diagnostyki wykonanej już na SOR obciążają oddziały internistyczne. Zdaniem Kolka ten fakt musi zostać realnie uwzględniony w mechanizmach finansowania.

Jednocześnie nie pozostawiał złudzeń co do przyszłości interny bez zmian systemowych:
„Interna zmierza ku upadkowi. Młodzi lekarze wybierają wąskie specjalizacje, mniejszą odpowiedzialność i lepszy balans życia. Bez zmian w kształceniu nie uratujemy oddziałów niezabiegowych”.

W trakcie posiedzenia poruszono również problem dostępności do diagnostyki – zwłaszcza rezonansu magnetycznego. Roman Kolek ostrzegał przed zrywaniem umów przez prywatnych operatorów bez zabezpieczenia alternatyw dla szpitali, co szczególnie dotyka placówki posiadające SOR-y.
Wskazywał także na znaczne różnice regionalne w rozliczaniu nadwykonań oraz opóźnienia w wypłatach, które samorządy zmuszone są pokrywać z własnych budżetów.

Podsumowując debatę, Roman Kolek opowiedział się za koordynacją zmian na poziomie regionalnym – z wyraźną rolą wojewodów i NFZ – zamiast chaotycznych i punktowych likwidacji oddziałów.

„Nie da się wszystkiego uporządkować na poziomie krajowym, ustalając jedynie normy i minima. Potrzebna jest racjonalna wizja końca tego systemu, oparta na realiach demograficznych, kadrowych i finansowych”.

Roman Kolek to lekarz anestezjolog i specjalista intensywnej terapii, były wicemarszałek województwa opolskiego, wieloletni praktyk zarządzania ochroną zdrowia i obecny radny Sejmiku Województwa Opolskiego. Jego obecność w Parlamentarnym Zespole ds. Szpitali Samorządowych pokazuje, że głos samorządów – oparty na wiedzy, doświadczeniu i odpowiedzialności – jest dziś realnie słyszalny na poziomie centralnym.

Dla Śląskich Samorządowców to nie tylko powód do dumy, ale przede wszystkim dowód, że konsekwentna praca i kompetencje przekładają się na realny wpływ na przyszłość publicznej ochrony zdrowia. Rok 2026 zapowiada się jako czas decyzji granicznych – dobrze, że współtworzą je ludzie, którzy wiedzą, czym naprawdę jest szpital samorządowy.